niedziela, 13 kwietnia 2014

Mix

Piękna wiosna!





Zupełnie nie wiem co się ubiera na imprezy




Gdzie najgłupsze miejscówki na robienie selfie, tam ja.


Własnoręcznie robione kopytka!

Te trufelki to jakaś bajka.



But first let me take a selfie


Kasza manna na mleku z masłem orzechowym i świeżymi truskawkami #polecam.

Bieganko!


Co biedronkowe, to najlepsze.

#ootd


#ootd2


Może i nie polskie, ale i tak bardzo smaczne :)


Slowackitime ;p Miła sztuka z Anną Polony.

Deszczowy Kraków


środa, 2 kwietnia 2014

Wiosna!

Wiosna!
Słońce raczy nas swymi najpiękniejszymi promieniami, widać jak ponure miasto robi się ciut bardziej zielone, zakwitły kasztany, na targu coraz więcej nowalijek, a ja wracam do domu łamiąc wszelkie zasady bhp - jem brudne truskawki, brudnymi rękami, w brudnym mieście. To wszystko sprawia, że znów wchodzę w mój ukochany stan kwiatu lotosu na przejrzystym i spokojnym jeziorze, w którym najlepiej mi się pisze. 
Postanowiłam wypełznąć w końcu na zewnątrz i powyginać się przed aparatem, coby mieć czym okrasić tych parę nabazgrolonych słów. 

Nie stylizując się wielce, wkładam kilka rzeczy z wczoraj, a do wszystkiego dokładam mojego ukochanego futrzaka. Ze zdumieniem odkrywam, że prawie w całości ubrana jestem w C&A. Analizując swoją garderobę, dochodzę do wniosku, że C&A to właściwie marka-matka dla mojej szafy. Miłe panie przy kasie zachęcają do wyrażenia swojej opinii o sklepie na specjalnej stronie internetowej. Moja szafa wyraża ją bez słów.

Tym trudniej jest mi wypełnić zadanie powierzone przez ekspedientki, z racji tego że nie do opisania jest moja miłość siendejowego futerka. Od momentu zakupu (a jesteśmy razem już dobre dwa miesiące!) oszalałam na punkcie burgundowego serdaka tak bardzo, że właściwie nie ma rzeczy, z którą by mi nie współgrał. Okej, w sumie coraz mniej mi współgra z ostrym słońcem palącym w godzinach popołudniowych przez szybę autobusu, ale od czego są poranki! Porankami zawsze jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.















 kurtka - Reserved, buty - Nike, torebka - Allegro, reszta - C&A


sobota, 15 marca 2014

Kilka nowych

Pani profesor na języku polskim zawsze mówi, że w liceum mamy się rozwinąć. Ostatnimi czasy jednak dochodzę do wniosków przerażających - ja to chyba się cofam. A już na pewno rozleniwiam. Z trudem przychodzi mi sklecenie kilku poprawnych (lub nie) zdań, a i na wygibasy przed aparatem nie wybieram się tak ochoczo. Ten weekend poświęciłam więc na przeglądanie blogów pół dnia, w celu poszukiwania inspiracji w pięknych pozach uroczych blogerek, a wieczór ofiaruję dobrej lekturze, w celu poszerzenia swoich umiejętności językowo-składniowych.